Msze Święte

Niedziele i święta: 700, 900, 1100, 1800 (w okresie od Adwentu do Wielkiego Postu o godz.1700) (w Wielkim Poście po Gorzkich Żalach o godz.1600)
Dni powszednie: 700, 1700 (w okresie zimy) o 1800 (w okresie lata)

Adwent to okres w roku liturgicznym, w którym oczekujemy na przyjcie Zbawiciela. Rozpoczyna się on od I Nieszporów niedzieli po sobocie XXXIV tygodnia Okresu Zwykłego, a kończy przed I Nieszporami uroczystości Narodzenia Pańskiego w wieczór 24 grudnia. Adwent stanowi pierwszy okres w każdym nowym roku liturgicznym.

W "Ogólnych normach roku liturgicznego i kalendarza" z 1969 r. możemy przeczytać: "Adwent ma podwójny charakter. Jest okresem przygotowania do uroczystości Narodzenia Pańskiego, przez który wspominamy pierwsze przyjście Syna Bożego do ludzi. Równocześnie jest okresem, w którym przez wspomnienie pierwszego przyjścia Chrystusa kieruje się dusze ku oczekiwaniu Jego powtórnego przyjścia na końcu czasów. Z obu tych względów Adwent jest okresem pobożnego i radosnego oczekiwania".

Wieniec Adwentowy wraz z czterema świecami niosą w sobie przesłanie symboliczne: zieleń gałązek jest obrazem trwającego życia, kolor czerwony to barwa miłości, a płomień - to znak Chrystusa, Światła, które nadchodzi i opromieni miłością cały świat. Cztery świece symbolizują cztery Niedziele Adwentu.

W czasie całego Adwentu, poza niedzielami i uroczystością Niepokalanego Poczęcia NMP (8 grudnia), odprawiane są Roraty ku czci Najświętszej Maryi Panny. W czasie Rorat przy ołtarzu znajduje się dodatkowa, ozdobna świeca - symbolizuje ona obecność Maryi - roratka. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Świeca ta świeci się ona tylko podczas tej mszy świętej.

Msza Roratnia rozpoczyna się przy zgaszonych światłach, które zapalają się dopiero na "Chwała na wysokości Bogu". Jest to jeden z nielicznych przypadków w roku liturgicznym, kiedy hymn ten śpiewa się każdego dnia (chociaż wyłącznie podczas Rorat). Nazwa Roraty pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel.

11 listopada1

"Dzisiaj wielka jest rocznica -
jedenasty listopada!...
Tym, co zmarli za Ojczyznę,
hołd wdzięczności Polska składa..."

Ludwik Wiszniewski , fragment wiersza "11 listopada".


 W dniu jutrzejszym tj. 11 listopada obchodzimy Narodowe Święto Niepodległości.

W 1918 roku Nasz Naród odzyskał odzyskał  tak upragnioną wolność po tylu latach zaborów i niewoli. Dzień 11 listopada ustanowiono świętem narodowym dopiero ustawą z kwietnia 1937 roku, czyli prawie 20 lat po odzyskaniu niepodległości. Przed II Wojną Światową obchodzono to święto tylko 2 razy. Po wojnie, dopiero w roku 1989, ustawą Sejmu, przywrócono obchody tego święta, od tego roku Święto Niepodległości jest najważniejszym świętem państwowym.


Pamiętajmy o wywieszeniu flag narodowych w oknach naszych mieszkań. !

Pokażmy nasz patriotyzm w ten sposób.

Wypominki to jedna z najbardziej popularnych form modlitwy błagalnej za zmarłych. Rozróżnia się wypominki jednorazowe, oktawalne, półroczne i roczne.

Historia wypominek sięga kilkanaście wieków wcześniej, gdzie w liturgii eucharystycznej sprawowanej w starożytnym Kościele, podczas przygotowania darów ofiarnych, lub nawet w czasie modlitwy eucharystycznej odczytywano tzw. „ dyptyki ”, na których chrześcijanie wypisywali imiona żyjących biskupów, ofiarodawców, dobrodziejów, ale także świętych męczenników i wyznawców, oraz wiernych zmarłych.

Drugą listę, listę świętych, odczytywał sam biskup, a nie ksiądz. Mówił: „Wspomnijmy błogosławionych apostołów i męczenników...”; następnie wyliczano imiona świętych (czasem sięgano aż do Starego Testamentu, nawet do Adama).

Wreszcie trzecia lista, którą również czytał biskup, zawierała imiona zmarłych. Biskup mówił: „Podobnie wspomnijmy i dusze tych, którzy spoczywają: Hilarego, Atanazego, itd.”
Te trzy listy recytowano jednym ciągiem; dzieliło je tylko trzykrotne, krótkie odezwanie się chóru. Na koniec biskup śpiewał uroczystą modlitwę, w której prosił Boga, aby wpisał imiona żywych i umarłych pomiędzy wybrańców: „Teraz wpisz te imiona na niebiańskiej stronicy (...), abyśmy nie byli zawstydzeni w dzień, kiedy przyjdziesz ten świat osądzić. Amen.” Ta lista imion jest więc ziemskim odpowiednikiem oryginału, prowadzonego przez Boga w niebie – księgi życia (liber vitae).

Z czasem, gdy zaczęto odprawiać msze wprost w intencji niektórych zmarłych (lub żywych), dyptyki zastąpiono wspomnieniami („mementa”) nie zawierającymi już imion wszystkich wiernych, o których Kościół pamięta, lecz tylko imiona jednego czy kilku wskazanych celebransowi. W obecnej liturgii mementa, przetrwały np. w I-szej modlitwie eucharystycznej (Kanon Rzymski): przed konsekracją celebrans wylicza imiona bliskich żyjących, następnie wzywa świętych, a po przeistoczeniu wymienia imiona zmarłych, za których się modli i znowu wzywa świętych.

Usunięte ceremonie odczytywania długich list zmarłych przetrwały jednak, ale jakby na marginesie Mszy Św. (np. na samym jej początku, jako intencje Mszy św., zwłaszcza tzw. sumy, lub przy ogłoszeniach dotyczących wspólnoty), albo przy innych obrzędach.

Dzisiejsze wypominki, są kontynuacją starożytnych dyptyków i mają podobny sens. Podobnie jak one są wyrazem miłości i jedności całego Kościoła: pielgrzymującego na ziemi i tego, który przeszedł już granicę śmierci. Pisząc imiona zmarłych na kartkach wypominkowych, a następnie je odczytując wyrażamy wiarę, że ich imiona są zapisane w Bożej księdze życia. Znaczenie wypominek jest tym większe, że podobnie jak w starożytności, tak i dzisiaj, związane są one z Eucharystią. Za zmarłych wypisanych na kartkach wypominkowych odprawiana jest Msza św.


Niedziela Wielkanocna otwiera okres pięćdziesięciu dni, który pierwotnie nazywano Pięćdziesiątnicą, a dziś Okresem Wielkanocnym. Ponieważ cud Zmartwychwstania jakby nie mieści się w jednym dniu, dlatego też Kościół obchodzi Oktawę Wielkiej Nocy - przez osiem dni bez przerwy wciąż powtarza się tę samą prawdę, że Chrystus Zmartwychwstał. Oktawa Wielkanocy jest najważniejszą spośród oktaw roku liturgicznego. Każdy jej dzień jest obchodzony w randze uroczystości, dlatego Oktawa ta znosi wszelkie posty (także wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych).
     Teksty liturgiczne i biblijne wszystkich dni oktawy Wielkanocy nawiązują bezpośrednio do wydarzenia zmartwychwstania Jezusa i jego konsekwencji dla nas. Znajdujemy także wyraźne odniesienia do sakramentu chrztu i tego co staje się udziałem każdego ochrzczonego.
     Oktawę kończy Biała Niedziela, czyli Niedziela Miłosierdzia Bożego. Święta Siostra Faustyna Kowalska w swoim Dzienniczku wyjaśnia, że Święto Miłosierdzia Bożego ma być obchodzone na całym świecie w pierwszą Niedziele po Wielkanocy. Kto w tym dniu przystąpi do Spowiedzi Świętej i Komunii dostąpi darowania wszystkich grzechów nawet tych najcięższych. Święto Miłosierdzia Bożego, można porównać do chrztu świętego, jego moc oczyszczenia jest tak podobna jak chrzest.


obrazufam

Obraz z roku 1934, powstał w Wilnie, w pracowni Eugieniusza Kazimirowskiego

Z tym świętem wiąże się powyższy obraz, którego pochodzenie wiąże się z wizją, jaką siostra Faustyna miała w Płocku 22 lutego 1931 roku, w czasie której Chrystus wyraził życzenie, by namalować taki obraz i w podpisie umieścić słowa: Jezu, ufam Tobie.
Po wielu trudnościach, niedowierzaniu ze strony spowiedników i przełożonych oraz własnych nieudolnych próbach malarskich nadszedł wreszcie czas spotkania z ks. Michałem Sopoćko, którego sam Jezus wybrał na promotora Bożego Miłosierdzia. To on, już w Wilnie, dokąd przeniesiono Faustynę, uprosił Eugeniusza Kazimirowskiego, znanego i cenionego malarza o namalowanie wizerunku. Praca rozpoczęła się 2 stycznia 1934 roku. Siostra Faustyna wielokrotnie odwiedzała pracownię artysty, udzielając szczegółowych wskazówek i pokazując błędy. Na prośbę malarza sam ks. Sopoćko pozował do obrazu ubrany w albę przepasaną sznurem, siostra Faustyna ciągle jednak była rozczarowana efektami pracy, a wynik końcowy przyprawił ją o gwałtowny płacz. Ciągle zadała to pytanie: "kto Cię wymaluje tak pięknym, jakim jesteś?".

Obraz przedstawia Chrystusa zmartwywstałego, który na rękach i stopach nosi ślady ukrzyżowania. Z przebitego, niewidocznego na obrazie, Serca wychodzą dwa promienie: czerwony i blady. Pan Jezus, zapytany o ich znaczenie, wyjaśnił: "Blady promień oznacza wodę, która usprawiedliwia dusze; czerwony promień oznacza krew, która jest życiem dusz. Te dwa promienie wyszły, z wnętrzności miłosierdzia Mojego wówczas, kiedy konające Serce Moje zostało włócznią otwarte na krzyżu ".

Jan Chrzciciel tak głosił: «idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby schyliwszy się, rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym».

W owym czasie przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od Jana chrzest w Jordanie. W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na Niego. A z nieba odezwał się głos: «Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie».

(Mk 1, 7-11)


Najbliższa niedziela jest niedzielą Chrztu pańskiego. Zamyka ona okres świętowania Bożego Narodzenia, chodź tradycyjny śpiew kolęd i wystrój świąteczny podtrzymujemy do 2 lutego.
Teksty związane ze świętem Chrztu Pańskiego podkreślają związek tego święta z uroczystością Epifanii, czyli Objawienia Pańskiego. Chrystus już jako dorosły, 30-letni mężczyzna, przychodzi nad brzeg Jordanu, by z rąk Jana Chrzciciela, przyjąć chrzest. Chociaż sam nie miał grzechu, nie odsunął się od grzesznych ludzi: wraz z nimi wstąpił w wody Jordanu, by dostąpić oczyszczenia. Chrzest był punktem zwrotnym w życiu Jezusa. Do tego czasu był cieślą w Nazarecie, a od tej chwili zaczął swoją posługę jako głosiciel królestwa Bożego.

chrzest panski

Święto Chrztu Pańskiego jest doskonałą okazją do składania radosnego dziękczynienia Bogu w Trójcy Jedynemu, naszym rodzicom, rodzicom chrzestnym za ten wielki dar, którym zostaliśmy obdarzeni.